Do zobaczenia W podróży

    Do zobaczenia w Berlinie. Akwarium w Ogrodzie Zoologicznym

    21 czerwca 2018

    Jedną z najpopularniejszych berlińskich atrakcji jest Aqua Dom czyli cylindryczne akwarium będące jednocześnie hotelową windą. Sama najpierw długo opierałam się przed wizytą, no bo jaką atrakcją może być przejażdżka windą, nawet jeśli ta jest ruchomym akwarium. Gdy już się zdecydowałam, wrażenie było pozytywne. Okazało się, że winda to tak naprawdę tylko część (ostatnia) zwiedzania, którą poprzedza wędrówka między licznymi awariami i tunelami z rybami słodko- i słonowodnymi. Jednak największym zaskoczeniem była wizyta w akwarium stanowiącym część berlińskiego Ogrodu Zoologicznego. Teraz, gdy ktoś pyta o Aqua Dom, odradzam, a polecam właśnie ryby w zoo. Dlaczego? Bo warto.

    Zacznijmy od lokalizacji. Znajduje się ono na terenie zoo, w dzielnicy Tiergarten, której nazwa pochodzi właśnie od ogrodu. Wejść do niego można przez jedną z charakterystycznych bram:  słoniową lub lwią prowadzących do całego ogrodu. Jeśli jednak interesuje nas zwiedzanie tylko części akwariowej, trzeba podejść kawałek dalej; przy ulicy Budapesterstrasse 32, tuż na bramą słoniową znajduje się osobne wyjście do budynku akwarium. Sama byłam tam w środku tygodnia. Bilet kupiłam bez oczekiwania w kolejce. Pani siedząca w kasie uspokoiła mnie, że również w weekendy kolejki nie są duże. Myślę, że raczej nie dorównują tym do Afrykarium we Wrocławiu. Sama bilety mogą wydać się drogie, bo rzeczywiście – to jedna z droższych berlińskich atrakcji. Bilet normalny kosztuje 15,50 €, ulgowy dla dzieci od 5 do 15 lat – 8€. Jeśli zdecydujemy się na zwiedzanie całego kompleksu, warto kupić bilet wspólny. Kosztuje odpowiednio 21€ i 10,50€. W sprzedaży są również bilety rodzinne oraz ulgowe dla uczniów, studentów i emerytów.

    Akwarium jest bardzo stare. Zostało dobudowane w 1913 roku do istniejącego już 70 lat zoo. Początkowo miało być tylko uzupełnieniem dla ogrodu. Jednak z czasem „kolekcja” zaczęła się rozrastać. Dzisiaj w akwarium możemy zobaczyć 9000 osobników reprezentujących 800 gatunków. Pływające zajmuję 70 akwariów, z których największe ma 12 000 litrów pojemności. Co ważne, w budynku znajdują się nie tylko akwaria ale też terraria oraz insektaria. Tym samym, poza rybami zobaczyć możemy płazy, gady, motyle, karaluchy i inne „robaki” chodzące, pełzające i latające. Na fanach roślin doniczkowych, do których należę, wrażenie zrobi na pewno otoczenie stworzone dla mieszkańców terrariów. Gigantyczne filodendrony, monstery, fikusy i inne zielone, które w naszych mieszkaniach dorastają do 1-2 metrów, tutaj są prawdziwymi olbrzymami.

    Zachwycają też, a raczej przede wszystkim, zwierzęta. Piranie, płaszczki, błazenki, rekiny ale też żuki-giganty i jadowite grzechotniki, mamby czy ptaszniki.  Ja zakochałam się w meduzach. Jeden z gatunków umieszczono w cylindrycznym akwarium, co pozwala na obserwację z dwóch stron. Berlińskie zoo to jedno z miejsc, gdzie te stworzenia się rozmnażają, dzięki czemu możemy obserwować je na różnych etapach rozwoju.

    Akwarium to dobra atrakcja niezależnie od pogody, a sądząc po liczbie zwiedzających, często pomijana. Dzięki dobrej organizacji przestrzeni, nie wymaga długich wędrówek. Mnie samej wycieczka zajęła niecałe 2 godziny, z czego 20 minut spędziłam u krokodyli. Nie mogłam się oderwać od bogatej flory. Myślę, że wsród takiej mnogości gatunków, każdy znajdzie coś, co go zachwyci i podobnie jak ja, będzie polecał tę atrakcję innym.

  • Mętne wody jeziora w Skalnym mieście
    Filozoficznie Internety

    Otchłań internetu

    Ręka do góry, kto chociaż raz dolegliwościach typu ból brzucha, głowy czy temperatura nie szukał pomocy u doktora Google? Konsultujemy z nim objawy, opinie prawdziwego lekarza, wyniki. Radzimy się i radzimy innym. Ale jest…

    18 czerwca 2018
  • Kopuła Reichstagu od wewnątrz
    W podróży

    Do zobaczenia w Berlinie. Kopuła Reichstagu

    Jeszcze niedawno byłam pewna, że najlepszy punkt widokowy, który pozwoli zobaczyć cały Berlin z lotu ptaka to Wieża Telewizyjna przy Alexander Platz. Ale zmieniłam zdanie, gdy zobaczyłam stolicę z „dachu” Reichstagu. Dzisiaj chciałabym Was…

    1 czerwca 2018
  • W podróży

    Do zobaczenia w Berlinie. Topografia Terroru

    Przedstawiając Wam kolejne, warte odwiedzenia miejsca w Berlinie, staram się, by były to obiekty interesujące zarówno młodszych, jak i starszych. Nie jest to trudne, ponieważ większość muzeów przedstawia swoje zbiory tak, by trafić w…

    18 maja 2018
  • Szklany pojemnik z zegarkami
    Filozoficznie Obyczajowe Życiowo

    Minimalista kolekcjoner

    Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirowała mnie Kasia z Simplicite, która na swoim Instagramie zamieściła zdjęcie pięknego kubka na czterech nogach. Jednego ze swojej kolekcji. Bo Kasia zbiera, a raczej zbierała, kubki. Tak, wiem, niektórym…

    14 maja 2018
  • Szkielet dinozaura t-rexa
    W podróży

    Do zobaczenia w Berlinie. Muzeum Przyrodnicze

    Większość z Was kojarzy zapewne wielką salę muzealną ze świetlikami w dachu, a pośrodku gigantyczny szkielet dinozaura. To oczywiście Muzeum Historii Naturalnej w Londynie i słynny Dippy. Berlin również może pochwalić się swoim pra-jaszczurem,…

    11 maja 2018
  • Blogosfera - definicja z Wikipedii
    Filozoficznie Życiowo

    Blog bloga blogiem pogania…

    Szukałam ostatnio na swoim blogu pewnego wpisu i zajrzałam do archiwum. Z zaskoczenie stwierdziłam, że blog istnieje już siedem lat. Pierwsze wpisy pojawiły się w maju 2011 roku, gdy mieszkałam jeszcze we Wrocławiu. Z…

    7 maja 2018