W podróży

    Do zobaczenia w Berlinie. Dzielnica Mikołaja

    20 lipca 2018

    Dzisiaj stawiam bardziej na obraz niż słowo, bo miejsce do którego Was zapraszam jest bardziej do zobaczenia niż opisania. Nikolaiviertel czyli dosłownie „kwartał Mikołaja” to najstarsza część Berlina. Początkami się trzynastego wieku. To historyczne centrum miasta, w przeszłości prężnie działający ośrodek handlowo-rzemieślniczy.

    Swoje powodzenie zawdzięczał lokalizacji – tuż nad brzegiem Spreewy. Bardzo łatwo tutaj dotrzeć. Idąc głównym szlakiem turystycznym spod Bramy Brandenburskiej na Alexandrplatz, za mostem, na wysokości Katedry, skręcamy w lewo. Jeśli startujemy z Alexy, przechodzimy obok Czerwonego Ratusza i jesteśmy na miejscu.

    Niekolaiviertel - oznaczenie drogi

    Tropem Nikolaiviertel

    Dzielnica zawdzięcza swoją nazwę kościołowi św. Mikołaja usytuowanemu w jego centralnym punkcie. Świątynia jest najstarszą tego typu budowlą w Niemczech (XIII w.) i fantastycznym przykładem gotyku ceglanego. Zostałą zdesakralizowana i pełni rolę Muzeum. Podobnie jak otaczające ja zabudowania, bardzo ucierpiała w czasie II Wojny Światowej. Podzieliła los warszawskiej Starówki i dzięki staraniom historyków została odbudowana i bardzo pieczołowicie odrestauraowana.

    Billboard z reklamą Nikolaiviertel

    Berliński miś zaprasza do Mikołaja

    Jak wiele pracy włożono w odbudowę tego zaułka, można zobaczyć spacerując urokliwymi uliczkami. Na szczególna uwagę zasługują m.in Knoblauchhaus i Pałac Ephraima. Ten pierwszy nie mam nic wspólnego z czosnkiem. To dom rodziny Knoblauch, gdzie możemy zobaczyć rekonstrukcję typowego biedermeierowskiego mieszkania. Pałac Ephraima to budowla z XVIII wieku. Pierwotnie lokum królewskiego jubilera – dzisiaj muzeum.

    Plac Przy Kościele św. Mikołaja

    Plac Przy Kościele św. Mikołaja

    Wymienione obiekty to tylko mała część tego, co można zobaczyć w Nikolaiviertel. Zaułek mały ale dokładne obejrzenie go zajmuje kilka godzin. Polecam zwolnić, nie śpieszyć się, poczuć klimat miejsca i przenieść się w czasie. Na przykład w jednej z mieszczących się tutaj tradycyjnych gospód czyli „Berliner Kneipen”.

    Jedna z urokliwych uliczek przy kościele

        Jedna z urokliwych uliczek przy kościele

    Reklama sklepu z tradycyjnymi lalkami

    Reklama sklepu z tradycyjnymi lalkami

     

     

  • Fernsehturm Berlin
    W podróży

    Do zobaczenia w Berlinie. Wieża Telewizyjna

    Zwrócono mi ostatnio uwagę, że pisząc o Berlinie i miejscach, które warto zobaczyć w tym mieście, ciagle pomijam to najważniejsze czyli Wieżę Telewizyjną. No cóż…. Może robię to celowo? Może to dla mnie miejsce…

    13 lipca 2018
  • Filozoficznie

    Jimek cd.

    Wiem, że już był wpis o NIM ale musi być jeszcze jeden, bo go uwielbiam. Ostatnio dowiedziałam się o tej fantastycznej inicjatywie. Niestety, na koncert który odbędzie się we Wrocławiu na zakończenie Brave Festival,…

    9 lipca 2018
  • Filozoficznie Życiowo

    Głupiejemy czyli w pogoni za modą

    Dzisiaj znów na bazie mojego ulubionego FB i dyskusji w grupach, które tam obserwuję. Pierwsza grupa gromadzi zwolenników nurtu „Zero Waste” czyli maksymalnego ograniczenia wytwarzania odpadów. Tych grup na portalu jest mnóstwo. Osoby aktywne…

    3 lipca 2018
  • Widok z kopuły katedry berlinskiej
    Do zobaczenia W podróży

    Do zobaczenia w Berlinie. Katedra

    W większości europejskich miast na liście 10 najważniejszych „must see” znajduje się przynajmniej jedna świątynia. Berlin nieco odbiega do tych statystyk. Mimo, że stołeczna katedra znajduje się w samym centrum miasta, przy jednym z…

    29 czerwca 2018
  • Mętne wody jeziora w Skalnym mieście
    Filozoficznie Internety

    Otchłań internetu

    Ręka do góry, kto chociaż raz dolegliwościach typu ból brzucha, głowy czy temperatura nie szukał pomocy u doktora Google? Konsultujemy z nim objawy, opinie prawdziwego lekarza, wyniki. Radzimy się i radzimy innym. Ale jest…

    18 czerwca 2018