Życiowo

Nic dobrego…

30 września 2012

Wiadomo już, że szef nie zupa – lubiany być nie musi. Jak się okazuje – zupą nie jest też podwładny, co bardzo bardzo daje sie odczuć wraz ze zbliżającym się końcem panowania szefa. Ale cywilny pracownik stara się mimo wszystko być miły

Specjalistka (entuzjastycznie): Dzień dobry!

Szef: Dzień dobry…

Specjalistka: I co tam dobrego panie Majorze?!?!?

Szef: Nic!

Podobne wpisy

2 komentarze

  • Reply fusilla 2 października 2012 at 10:55

    Lewą nogą wstał!

  • Reply guzikowianka 2 października 2012 at 15:37

    Będę wredna – on ma dwie lewe nogi!

  • Skomentuj artykuł