W podróży

Do zobaczenia w Berlinie. Muzeum Przyrodnicze

11 maja 2018

Większość z Was kojarzy zapewne wielką salę muzealną ze świetlikami w dachu, a pośrodku gigantyczny szkielet dinozaura. To oczywiście Muzeum Historii Naturalnej w Londynie i słynny Dippy. Berlin również może pochwalić się swoim pra-jaszczurem, a nawet dwoma. Przy Invalidenstrasse mieści się bowiem odpowiednik londyńskiej placówki czyli Museum für Naturkunde, a w nim między innymi 13 metrowa rekonstrukcja szkieletu brachiozaura. Naprawdę imponujący, a to dopiero początek.

Szkielet dinozaura

Sama placówka może poszczycić się tytułem pierwszego państwowego muzeum na świecie. Zostało założone w 1810 roku, równocześnie z Uniwersytetem Humbolta, które było elementem. Posiada ponad 30 milionów eksponatów z najróżniejszych dziedzin nauki, między innymi: zoologii, paleontologii czy mineralogii.

Największe wrażenie robi oczywiście wspomniany powyżej brachiozaura, którego można zobaczyć już w pierwszej sali. Nie mniejszą grozę wzbudza wielki Tristan czyli rekonstrukcja szkieletu dinozaura T-rexa. Fascynatów paleontologii zainteresuje też zapewne eksponat przedstawiający pierwszego ptaka – archeopteryksa.

Szkielet dinozaura t-rexa

Z muzeum nie wyjdą również zawiedzeni miłośnicy bardziej współczesnych zwierząt. W trzech wielkich salach można zobaczyć wypchane antylopy, tygrysy czy ptaki i na własne oczy przekonać się jak wielkie potrafią być te osobniki. Równocześnie śledzić można proces przygotowywania eksponatów czyli preparowanie. Na szczególną uwagę zasługują wymarłe już kwagga właściwa czy wilk workowaty. Podobnie jak pozostałe eksponaty, zostały one pozyskane przez Muzeum w ramach wypraw odkrywczych – głębokomorskiej czy tej na Biegun Południowy.

Zachwyceni będą również miłośnicy ichtiologii. Jedna z sal w całości została poświęcona rybom, które wyeksponowana w bardzo nietypowy sposób. Mniejsze i większe osobniki zostały umieszczone w słojach i zalane formaliną, a te umieszczono na wielkich przeszklonych regałach ustawionych w prostopadłościan. Wrażenie niesamowite.

 

W przeciwległym skrzydle zgromadzono wszystko, co bezpośrednio wiąże się z Ziemią-ziemią czyli najróżniejsze minerały, którym poświecono wielką salę. Sąsiaduje z nią ekspozycja poświecona historii Ziemi jako części układu słonecznego, a także pozostałym planetom oraz Wielkiemu Wybuchowi. Ta ostania część szczególnie zainteresuje młodszych zwiedzających ze względu między innymi na sposób rezentacji. Na parterze wielkiej klatki schodowej umieszczona kanapę tworząca okrąg i pozwalającą na wygodną obserwację „nieba”, które zostaje opuszczone nad głowy zwiedzających w ramach krótkiego wykładu  i prezentacji o kosmosie. Niestety – tylko w języku niemieckim. Wizualizacja ta to oczywiście tylko ułamek tego, w jaki sposób placówka jest nie tylko przyjazna dzieciom ale też zachęcająca je do zwiedzania. Efekty audiowizualne, eksponaty, które można dotknąć czy liczne warsztaty, nie pozwalają się nikomu nudzić.

Gablota z minerałami

Chociaż muzeum nie jest wielkie – jak na przykład Muzeum Techniki, na zwiedzanie warto poświecić około 2 godzin. Jest ono czynne od wtorku do niedzieli od 09:00 do 18:00 (w weekend od 10:00). Bilet normalny kosztuje 8€, ulgowy – 5€.

Podobne wpisy

Brak komentarzy

Skomentuj artykuł

Secured By miniOrange