Życiowo

Chciałabym…

14 maja 2013

Zainspirowana wpisem maiyah zaczęłam zastanawiać się, co chciałabym zrobić, czego nie chcę, na co najwyższy czas, bez czego mogę się obejść, a co zrobić powinnam. Na pierwszy ogień idzie lista rzeczy zatytułowanych „chciałabym”:

 – nauczyć się włoskiego, tak dobrze, żeby w oryginale przeczytać Orianę Fallaci i słuchać do woli – ze zrozumeniem – Erosa Ramazzotti

 – skoczyć na spadochronie; sama nie w tandemie

 – nauczyć się pływać..niestety…wstyd przyznać ale nadal nie potrafię

 – pobiec w maratonie…no…wystarczy mi półmaraton…i nie muszę być wcale w pierwszej dziesiątce

 – zrobić sobie „gap year” od życia, najlepiej w Afryce…

Trochę tego jest 🙂 Mam nadzieję, że życia wystarczy…

 

Podobne wpisy

2 komentarze

  • Reply taniatoja 14 maja 2013 at 17:43

    dobrze jest to sobie głośno powiedzieć (co by się od życia jeszcze chcialo;)
    teraz mocne postanowienie….i nie ma problemu:))
    powodzenia!!

  • Reply guzikowianka 14 maja 2013 at 18:06

    Dziękuję 🙂 A to dopiero początek…z czasem pewnie powstanie kolejna lista…

  • Skomentuj artykuł