Dla ciała

Biegiem!!!

11 lipca 2016

Pierwsze skojarzenie związane z bieganiem? Liceum i wrześniowe, a następnie czerwcowe sprawdziany lekkoatletyczne. Deptak nad Dunajcem, na którym trzeba było sprawdzać swój czas na 1000, 500 i 100 metrów. Patrzyłam na to wszystko z pozycji szczęściarza z całorocznym zwolnieniem z WFu. I tak przez trzy lata. W czwartej klasie zwolnienia już nie miałam ale zmieniła się nauczycielka  i zamiast biegania była gimnastyka z wstążką. No cóż….Pomińmy może kwestię mojego zaangażowania. Fakt faktem, biegania nienawidziłam.

Ale życie bywa przewrotne.  Bieganie pojawiło się w moim życiu po raz kolejny w nietypowych okolicznościach – w czasie mojego pobytu w Afganistanie. Życie w bazie wojskowej nie jest zbyt urozmaicone. Jedyne rozrywki poza pracą to stołówka, twardy dysk z serialami i siłownia. Gdy amerykańskie jedzenia już całkiem obrzydło, seriale zostały obejrzane, przyszedł czas na siłownię, a konkretnie „chomikarnię” czyli tę jej część, gdzie stały bieżnie, rowerki i orbitreki. Nie powiem, żebym się w tym bieganiu na bieżni zakochała. Robiłam to trochę z nudy, z czasem – trochę z przyzwyczajenia. Co nie zmienia faktu, że kondycja się poprawiła, a centymetrów i kilogramów ubywało. Pasmo szczęścia zakończył powrót do Polski,  gdzie zupełnie zapomniałam o bieganiu. Nie było warunków. Nie było czasu. Nie było miejsca. Nie było potrzeby.

Do biegania wróciłam niedawno.  W zasadnie wróciło ono samo w momencie, kiedy zdecydowałam się na zdrowe zmiany. Okazało się, że jest na to czas. Że blisko domu są świetne trasy. Że to dobry czas na przemyślenia i planowanie. A przede wszystkim, że z biegania można mieć satysfakcję. I taka była dzisiaj, gdy przebiegłam 5 km w 37 minut. Tak, wiem – to żadne osiągnięcie ale dla mnie to bardzo dużo.  Dużo radości, dużo satysfakcji i baaardzo dużo endorfin.

Biegam trzy razy w tygodniu, średnio przez godzinę. Nie mam planów treningowych, nie zakładam, że w przyszłym roku przebiegnę maraton. Biegam bo lubię. A do tego takie trasy…

IMG_0279

Podobne wpisy

Brak komentarzy

Skomentuj artykuł

Secured By miniOrange