Życiowo

Afgańskie dywany

7 grudnia 2011

Kolejna mega przerwa w blogu. Wstyd znów się tłumaczyć pracą ale tak jest. Żeby nie być gołosłownym – opowiem Wam trochę o niej.

Tutaj, w Ghazni, zajmuję się realizowaniem projektów mających na celu odbudowę prowincji. W skład naszego zespołu wchodzą specjaliści z różnych dziedzin, takich jak: budownictwo, edukacja, sprawy społeczne czy administracja. Moja działka to rozwój dorbnej przedsiębiorczości I tworzenie nowych miejsc w Ghazni. W ramach tej działalności realizaję różnrorakie projekty –głównie szkolenia zawodowe dla kobiet i mężczyzn. Jeden z nich właśnie ukonczyłam. Był to proejetk z tkania dywanów skierowanych dla kobiet z jednego z wiejskich dystryktów. Poniżej kilka zdjęć przedstawiający “moje” dziewczyny przy pracy i jej efekty.













Podobne wpisy

3 komentarze

  • Reply coubeatki 7 listopada 2011 at 18:50

    Wybaczamy przerwę skoro taka zajęta jesteś, ale ja czekam na kolejne relacje 🙂
    Dywany piękne!

  • Reply guzikowianka 8 listopada 2011 at 14:33

    Dziękuję za wyrozumiałość. Już niedługo napiszę coś o kolejnym projekcie – tym razem będzie na słodko 🙂

  • Reply rittarossa 23 maja 2013 at 15:59

    Piękne te wasze dywany 😉 Sama bym taki chciała, bo moje są już na wyczerpaniu, ale jeszcze trochę chyba pociągną tylko muszę zamówić jakąś firmę, której specjalnością jest czyszczenie wykładzin. Wrocław ma wiele sklepów z dywanami, ale te na zdjęciach mają w sobie duszę i są oryginalne, a ja uwielbiam takie unikatowe cudeńka. Pozdrawiam. Fajny blog, widać, że masz pasje 🙂

  • Skomentuj coubeatki Anuluj odpowiedź